Jak pomóc dziecku w sprawie śmierci rodzica?

Potrzebujesz ok. 2 min. aby przeczytać ten wpis

Śmierć rodzica to dla każdego małego dziecka ogromna trauma, która zazwyczaj pozostawia mocne piętno na psychice. Osoby z najbliższego otoczenia powinny wówczas skutecznie pomóc mu w przeżyciu straty oraz powrocie do względnie normalnego życia. Najważniejsze jest oczywiście zagwarantowanie maluchowi poczucia bezpieczeństwa. Musi wiedzieć, że ma pełne wsparcie zarówno na płaszczyźnie materialnej, jak i duchowej. 

Empatia to podstawa 

W przypadku śmierci rodzica duże znaczenie ma z pewnością umożliwienie dziecku pożegnania się ze zmarłym podczas pogrzebu. Zostawienie go w domu tylko pogłębi wrażenie osamotnienia i wydłuży czas niezbędny do pogodzenia się ze stratą. Kolejny istotny aspekt to nie unikanie odpowiedzi na trudne pytania zadawane przez malucha. Nierzadko dotyczą one tego, gdzie trafia się po odejściu z ziemi, czy istnieje niebo albo czy mama (ewentualnie tata) musiała go opuścić akurat teraz. Niestety często zdarza się, że konieczna jest wizyta u specjalisty – zwłaszcza w sytuacji, gdy stan smutku przeradza się w depresję, a także pojawia się chroniczna bezsenność, brak zainteresowania zajęciami sprawiającymi radość i unikanie kontaktu z rówieśnikami (alienacja). Jeśli interesuje nas dobry psychoterapeuta dziecięcy Warszawa to miasto, gdzie znajdziemy go bez najmniejszego problemu.

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *

*

Ostatnie wpisy
Rekomendowane
Jak nie zagracić ogrodu?
Jak nie zagracić ogrodu?
Wiosna to doskonały okres do zadbania o porządek w domu i poza nim. Aranżacja ogrodu powinna jednak zostać odpowiednio przemyślana, […]
Sprzęt dla starszych osób
Sprzęt dla starszych osób
Konieczność podjęcia rehabilitacji u osoby starszej jest częstym zjawiskiem w podeszłym wieku. Nierzadko bywa dla chorego sytuacją stresową, dlatego najlepiej […]
Busem do pracy za granicę
Busem do pracy za granicę
Wyjazdy do pracy za granicę stają się coraz bardziej popularne. Kiedyś tylko młodzi ludzie jeździli dorabiać u naszych zachodnich sąsiadów. […]